A jednak... postanowiłam pisać i pokazywać Wam kochani swoje prace. Napewno moja dezyzja jest dzieki wszystkim blogom,które odwiedzam oraz i przede wszystkim pewnej ANi.:) Kiedyś nigdy za bardzo nie ciągnęło mnie do prac takiego typu, jednak "z wiekiem " się zmienia. Pierwsze próby podjęłam w malowaniu na szkle. Potem w ciązy zaczęłam wyszywać i tak się zaczęła moja przygoda z nitką, drutami, szydełkiem,itp. Trwa i trwa... a pomysłow tyle, że głowa ich nie spamiętuje. A gdyby nie obowiązkidome i praca zawodowa to 24 godziny na dobę mogłabym zajmować się " tworzeniem".
Moje pracę są to przeważnie dla moich dzieci oraz jako upominki na rózżne okazje dla najbliższych. Nigdy nic nie sprzedawałam ani dalej w świat nie puszczałam ze względów zakompleksienia - ze nie są warte i że nikomu się nie spodoba. Dlatego czas to zmienić. Może innym tez coś się spodoba. A może nie tylko dla siebie bedę tworzyć :)
Od dwóch lat moim wielkim hobby jest działka ogrodnicza- i czy ktoś z mojej rodziny pamięta płacz,gdy trzeba było jechać na działkę? Tak, tak to byłam ja... Ale czas minął i obecnie uwielbiam siać, pielić, męczyć się, a potem zbierać cudne kwiaty, warzywa...ahh juz nie długo się zacznie. Troszkę nie z tego świruskaco? Lubi się męczyć- ale tak na uboczu to jest inne zmęczenie :)
Myślę, że znajdzie się też tu troszkę miejsca nie tylko na moje prace.
Moje pracę są to przeważnie dla moich dzieci oraz jako upominki na rózżne okazje dla najbliższych. Nigdy nic nie sprzedawałam ani dalej w świat nie puszczałam ze względów zakompleksienia - ze nie są warte i że nikomu się nie spodoba. Dlatego czas to zmienić. Może innym tez coś się spodoba. A może nie tylko dla siebie bedę tworzyć :)
Od dwóch lat moim wielkim hobby jest działka ogrodnicza- i czy ktoś z mojej rodziny pamięta płacz,gdy trzeba było jechać na działkę? Tak, tak to byłam ja... Ale czas minął i obecnie uwielbiam siać, pielić, męczyć się, a potem zbierać cudne kwiaty, warzywa...ahh juz nie długo się zacznie. Troszkę nie z tego świruskaco? Lubi się męczyć- ale tak na uboczu to jest inne zmęczenie :)
Myślę, że znajdzie się też tu troszkę miejsca nie tylko na moje prace.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz